sobota, 7 stycznia 2017

Hej Hej Tu NBA !!!

Przegląd informacji z najlepszych parkietów NBA. 

 Za nami prawie już półmetek rozgrywek w lidze NBA, co za tym idzie - przegląd wydarzeń oraz cała masa statystyk. Kolejne spotkanie z najlepszymi zawodnikami ligi koszykarskiej zza Oceanu, rozpoczniemy od wyczynów jednego z najlepszych graczy ostatnich sezonów - Russella Westbrook'a. Sprawdzimy również co słychać u finalistów z zeszłego sezonu Clevelnad Cavaliers i Golden State Warriors. Podsumujemy także wydarzenia z obydwóch konferencji.

Gwiazda OKC w tym sezonie dokonuje rzeczy niebywałych. Od początku sezonu śrubuje niesamowite statystyki. Na tą chwilę Westbrook na swoim koncie ma 16 Triple-Doubles. W zeszłym sezonie miał ich 18. Można by postawić wszelkie oszczędności na to iż super strzelec Thunder przebije swój wyczyn z poprzedniego  sezonu. Westbrook w całej karierze zdobył już 53 razy Triple-Double, teraz na  jego celowniku jest Larry Bird, który w swojej karierze zanotował 59 Triple-Doubles. Eksperci zastanawiają się jednak nad tym jak śrubowanie rekordów przez Westbrook'a wpłynie na grę Oklahomy i czy uda im się osiągnąć sukces w play-offach. Poniżej przedstawiam kolejne spotkania, w których Westbrook osiągnął Triple-Double.
 


Pozostajemy na zachodzie. Piątego grudnia do nie lada wyczynu doszło w meczu pomiędzy Golden State Warriors, a Indianą Pacers. Klay Thompson w 29 minut rzucił przeciwnikom aż 60 punktów. Trafiając w tym 8/14 trójek, a w całym spotkaniu miał 21/33 celnych rzutów z gry. Tym samym Thompson dołączył do grona takich zawodników jak: Michael Jordan, Jerry West, Shaquille O'Neal, Karl Malone, Kobe Bryant, Allen Iverson, Larry Bird, Tracy McGrady, David Robinson, Elgin Baylor i Wilt Chamberlain, którzy w meczu zdobyli 60 i więcej punktów. Z aktywnych graczy taki wyczyn udał się Carmelo Anthony'emu oraz LeBronowi Jamesowi, a teraz do spółki wszedł Klay Thompson.
Klay Thompson w meczu  z Indianą i niebywałe 60 punktów.

Coraz lepiej w tym sezonie spisują się podopieczni J.B. Bickerstaffa. Rakiety z Houston znajdują się aktualnie na 3 miejscu w Konferencji Zachodniej. Znakomita postawa koszykarzy z Teksasu spowodowana jest głównie fenomenalną formą Jamesa Harden'a. Popularny "Fear the beard" nie zwalnia tempa i obok Russella Westbrook'a jest głównym faworytem do MVP sezonu zasadniczego. Potwierdzeniem znakomitej formy jest z pewnością wyczyn, którego dopuścił się w sylwestrową noc James Harden. Osiągnął 53 punkty miał 17 zbiórek i 16 asyst. W obecnym sezonie dziewięciokrotnie udało mu się zdobyć Triple-Double. Może W Houston doczekają się wreszcie sukcesu z lat 1994 czy 1995 kiedy dwukrotnie świętowali mistrzostwo ligi. 
Harden w meczu z Knicks i jego  niesamowite Triple-Double.

Odwrotnie do Rockets spisują się natomiast koszykarze z Los Angeles. Lakersi pod wodzą Luca Walton'a wpadli w kryzys i na tą chwile odpadli z walki o play-offs. Jedynym plusem jest przerwanie serii 11 porażek z rzędu z rywalem zza miedzy. Popularni jeziorowcy 25 grudnia pokonali Clippers 111:102. koszykarze z "Lob City" natomiast po znakomitym starcie sezonu zaczęli notować coraz słabsze występy, w grudniu przegrali 9 na 17 rozegranych spotkań. To spowodowało, że ekipa Doc'a Riverse'a z wysokiego 2 miejsca w konferencji spadła na 4.
Po nieimponującym początku sezonu na właściwe tory wkroczyła drużyna prowadzona przez Steve'a Kerr'a. Wojownicy posiadają najlepszy bilans w lidze 31 zwycięstw i 5 porażek. W grudniu przegrali tylko 3 razy: z Houston po dwóch dogrywkach 133:127, z Memphis 110:89 oraz 25 grudnia z Cleveland 109:108. To ostatnie spotkanie było szczególne. Pojedynek zeszłorocznych finalistów był pełen emocji, a wynik rozstrzygnął się dopiero w ostatniej akcji meczu, kiedy to Kyrie Irving swoim znakomitym rajdem zapewnił zwycięstwo aktualnym mistrzom NBA. Bardzo wysoko w tabeli plasują się Jazzmani z Utah, u których duet Hayward/Gobert odgrywa najważniejsze rolę. Wyprzedzają takie ekipy jak Oklahoma czy Memphis.
Ostatnim wydarzeniem o jakim trzeba wspomnieć jest z pewnością uhonorowanie jednego z najlepszych zawodników w historii NBA. 18 grudnia w hali AT&T Center, kibice oraz zawodnicy San Antonio Spurs oficjalnie pożegnali Tima Duncan'a. Było to bardzo  emocjonalne rozstanie. Szczególnie dla trenera Grega Popovich'a. Koszulka z sławnym już numerem #21 zawisła pod kopułą hali, a numer Tima Duncan'a został zastrzeżony.
 
Greg Popovich i Tim Duncan, nad nimi widać zastrzeżoną koszulkę z numerem #21.
Przenosimy się teraz do Konferencji Wschodniej. Zaczynamy od ekipy Toronto Raptors, którzy pokazują coraz większe aspiracje do  walki o najwyższe cele. Podopieczni Dwayn'a Casey'ego mają bilans 24 do 11 i zajmują piąte miejsce wśród wszystkich drużyn NBA. Współpraca pomiędzy DeMarem DeRozanem, a Kylem Lowrym jest imponująca (DeRozan 27,4 punktów na mecz, a Lowry 22,5). Popularne dinozaury prawdopodobnie będą najgroźniejszym rywalem w walce o finały dla Cavaliers w tym sezonie. 
Drużyna jedynego Polaka w NBA, czyli Wizards fatalnie rozpoczęłą tegoroczny sezon. Jednak odkąd formą zabłysnęli Bradley Beal oraz John Wall to kibice ze stolicy mają coraz więcej powodów do dumy. Czarodzieje aktualnie zajmują 9 pozycje w Konferencji Wschodniej i z taką grą mają szanse aby powalczyć o play-offy. Marcin Gortat jak na razie w statystykach nie zszedł poniżej pewnego poziomu i jest pewnym punktem swojej drużyny. 
Zaskoczeniem z pewnością w tym sezonie jest forma podopiecznych Jasona Kidd'a. Bucks pod wodzą byłego  znakomitego rozgrywającego zajmują wysoką lokatę w Konferencji, a młody grek Giannis Antetokounmpo stał się gwiazdą Milwaukee i całej ligi. 
Z lewej trener Jason Kidd, z prawej Giannis Antetokounmpo duet z Milwaukee.

Sinusoidę formy przeżywają natomiast takie drużyny jak Atlanta Hawks (od 25 listopada do 5 grudnia zanotowali 7 porażek z rzędu, dopiero od 28 grudnia do teraz wygrali 5 meczów z rzędu). Kolejną taka drużyną jest Charlotte Hornets, którzy potrafią wygrywać z najlepszymi by na następny dzień ulec tym najsłabszym. Indiana, Detroit czy New York Knicks mają podobne problemy. Chociaż Knicks notują ostatnio poważny spadek formy. Jeżeli trener Jeff Hornacek nie poprawi gry drużyny z Madison Square Garden to będzie to kolejny sezon gdy nie zobaczymy ich w play-offs.
Carmelo Anthony czy uda mu się doprowadzić Knicks do play-off.

Nieciekawie jest również w drużynie z wietrznego miasta. Chicago  Bulls po dość obiecującym początku sezonu notują coraz gorsze wyniki. Kto wie czy nie powtórzy się sytuacja z poprzedniego sezonu kiedy to zabrakło ich w play-offach. Do takiego stanu jak na razie nie chce dopuścić gwiazdor Byków - Jimmy Butler. Swoimi zdobyczami punktowymi, skrzydłowy Chicago nie raz zapewnił zwycięstwo swojej drużynie. Takie statystyki jak te z 28 grudnia w meczu z Brooklyn Nets (40 punktów, 11 zbiórek, 4 asysty) czy 52 punkty, 12 zbiórek i 6 asysty w meczu z 3 stycznia z Charlotte są dość imponujące. Jednak czy sam Butler doprowadzi Bulls do  paly-offs - wątpliwe.
Jimmy Butler zastanawia się czy uda mu się wprowadzić Bulls do play-offs.

Znakomicie spisują się koszykarze Boston Celtics pod wodzą Isiah'a Thomas'a. Popularni Celtowie zajmują już trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej i z optymizmem mogą patrzeć na resztę sezonu zasadniczego. Sam Isiah Thomas śrubuje również swoje rekordy ( w meczu z Miami 30 grudnia zdobył 52 punkty, czy 44 punkty z Memphis 20 grudnia).
Isiah Thomas ma powody do radości.

Przechodzimy teraz do aktualnego mistrza NBA. Cavaliers pod wodzą Tyrona Lue oraz takich gwiazd jak LeBron James, Kyrie Irving czy Kevin Love chcieliby obronić mistrzowski tytuł. Bilans jak na razie jest fenomenalny 26:8. James podobnie jak inni zawodnicy wkracza na jeszcze wyższy poziom. Świadczyć o tym powinien fakt iż 21 grudnia przeskoczył Mosesa Malone'a na liście najlepszych strzelców w historii NBA i aktualnie zajmuje 8 miejsce. Przed nim w tabeli są Shaquille O'Neal, Dirk Nowitzki, Wilt Cahmberlain, Michael Jordan, Kobe Bryant, Karl Malone i Kareem Abdul-Jabbar.
LeBron James w meczu  z Bucks minął Mosesa Malone'a.

Zanim zakończymy wizytę po parkietach NBA to warto przytoczyć jeszcze kilka ciekawostek. Pierwszą z nich jest fakt, że ten sezon jest rekordowy pod względem zdobyczy 50 lub więcej punktów w spotkaniu. Już ośmiu graczy osiągnęło taki wynik, a nie rozegrano jeszcze połowy sezonu zasadniczego. To już jest wyrównanie wyniku z poprzedniego sezonu. Ta statystka z pewnością ulegnie jeszcze zmianie, ponieważ nie wszystkie gwiazdy się jeszcze rozstrzelały.
Lista zawodników którzy osiągnęli 50 lub więcej punktów:
K. Thompson 60 pkt.,D. Cousins55 pkt., J. Harden 53pkt., J. Butler 52pkt., I. Thomas 52 pkt., J. Wall 52pkt., R. Westbrook 51 pkt., A. Davis 50pkt.
Drugą ciekawostką jest rocznica 125 urodzin wynalezienia dyscypliny koszykówki, którą wymyślił nauczyciel wychowania fizycznego James Naismith w 1891 roku.
James Naismith wynalazca koszykówki.

Trzecią nowiną jest rozpoczęcie zimowego okienka transferowego w NBA. Na ustach wszystkich są takie nazwiska jak Paul Millsap, Kyle Korver czy niechciany już w Chicago - Rajon Rondo. Toronto, Denver i Sacramento są zainteresowane usługami Millsap'a, a Korver ma trafić do Cavaliers.
Na koniec przedstawiam statystyki najlepszych strzelców, asystujących, zbierających itp. oraz sytuacje w poszczególnych  konferencjach.
 Tabele konferencji:


continue reading Hej Hej Tu NBA !!!

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Mistrzowie - rekordziści mniejszych lig, o których w Europie nie słyszeliśmy. Część VIII

Mistrzowie - rekordziści mniejszych lig, o których w Europie nie słyszeliśmy. Część VIII


 Nasza przygoda z rekordzistami i mistrzami mniejszych lig dobiegnie dzisiaj końca, jednak aby tak się stało do  przeanalizowania pozostają jeszcze trzy państwa i ich ligi. Malta, Kosowo i Kazachstan to bohaterowie tego odcinka.

Malta to wyspiarskie państwo położone na Morzu Śródziemnym, około 80 km. na południe od Włoch. Liga maltańska swoje rozgrywki rozpoczęła już w 1910 roku. W porównaniu do innej  wyspiarskiej ligi, mianowicie cypryjskiej, liga maltańska jeszcze nie przyciąga aż tylu znanych piłkarzy, którzy chcą dorobić na piłkarską emeryturę. W ostatnich latach do najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy ligi maltańskiej zalicza się przede wszystkim graczy z Półwyspu Apenińskiego. Andrea Pisanu były zawodnik takich klubów jak Bologna, Parma, Siena czy Calgiari, występował w Sliemie Wanderers. Syn znakomitego obrońcy Paolo Maldiniego - Christian bronił barw Hamrun Spartans. Jednak największą gwiazdą był niewątpliwie Fabrizio Miccoli były snajper takich klubów jak Fiorentina, Benfica, Juventus czy Palermo. Oprócz piłkarzy z Włoch trzeba wspomnieć o takich zawodnikach  jak: Craig Beattie ( Szkot, były reprezentant oraz zawodnik Celticu czy Rangers), Jordi Cruyff ( Holender, syn słynnego Johana, były zawodnik Barcelony i Manchesteru United). Warto również wspomnieć o piłkarzach, którzy na Malcie próbowali odbudować swoją formę - Kerlon ( Brazylijczyk, kiedyś Inter, Ajax) oraz Haruna Babangida ( Nigeryjczyk, Barca B, Mainz, Vitesse, Olympiakos Pireus). Najbardziej znanym maltańskim zawodnikiem jest z kolei Michael Mifsud, wychowanek Sliemy Wanderers. Napastnik ten uważany jest za jednego z najbardziej utalentowanych zawodników. W swojej karierze występował jeszcze w K'lautern, Llilestrom, Coventry City, Barnsley, a także w australijskim Melbourne City. Obecnie występuje dla klubu Valetta FC.
Michael Mifsud w barwach  Sliemy Wanderers

Mifsud w barwach  FC La Valetty

Trenerskimi gwiazdami są natomiast Włoch Giovanni 
Tedesco (były piłkarz Palermo, Fiorentiny i Genoi) aktualnie jest trenerem Floriany oraz Leonard Farrugia były trener Valetty. W tabeli wszech czasów prowadzi klub ze stolicy: Valetta FC przed Birkirkarą oraz Hibernians FC. Do najlepszych strzelców zaliczają się Edison Tarabai 82 występy 67 goli, Alfred Effiong 161 meczy i 66 bramek, a na trzecim miejscu Terence Scerri 75 spotkań i 57 trafień. Jeżeli chodzi o polskich piłkarzy występujących w lidze maltańskiej to jest tylko jedno nazwisko - Andre Grabowski. Ciekawostką jest fakt, że swoich sił w lidze maltańskiej próbować miał Ebi Smolarek, do transferu jednak nie doszło. Występy w europejskich pucharach w wykonaniu klubów z Malty nie są imponujące. Tylko klub Birkirkara FC  w 2016 roku może pochwalić się dojściem do 3 rudny eliminacyjnej LE gdzie musieli uznać wyższość Krasnodaru, wcześnie eliminując Heart of Midlothian. Na koniec przedstawię zestawienie wszystkich mistrzów wraz z ilością tytułów. 


Piłkarze La Valetty z tytułem mistrza kraju.

Teraz przejdziemy do kolejnej ligi, którą jest liga Kosowa. Jest to  terytorium położone na Półwyspie Bałkańskim. Niepodległość ogłosili w 2008 roku. Rozgrywki ligowe trwają jednak ze zmiennym szczęściem od 1990 roku. Przerywane były w 1998 i 1999 z powodu wojny domowej. Wznowione zostały w 2000 roku i są rozgrywane do dziś. Od 2016 Kosowo stało się członkiem struktur FIFA i UEFA. W wiecznej tabeli ligi prowadzi drużyna  FK Prishtiny na drugim miejscu jest KF Trepca Mitrovica, a trzecią lokatę zajmuje KF Feronikli Glogovac. 
Aktualny mistrz kraju Feronikli.

Najlepszymi strzelcami ligi są Blerand Kurtishaj 33 bramki, na drugim miejscu znajduje się Kostriat Rexha 27 goli, a trzecie miejsce należy do Marka Milicaja 23 gole. Znanymi reprezentantami kraju są Bleda Hajdini, Granit Kolshi, Flamur Neziri i Agon Sylejmani. Pewnie liga mogłaby być ciekawsza i bardziej atrakcyjniejsza, a reprezentacja posiadała by wielu znakomitych piłkarzy. Jednak przez okres wojny wielu kosowskich piłkarzy urodziło się poza granicami kraju i przyjęło inne obywatelstwo. W europejskich pucharach kluby z Kosowa jeszcze nie występowały. Na koniec zestawienie wszystkich  mistrzów wraz z ilością tytułów.

Ostatnim przystankiem będzie odległy nam Kazachstan, który położony jest częściowo w Azji, a częściowo w Europie. Do Struktur UEFA należy od 2002 roku, w eliminacjach wystartował dopiero w 2004 roku. Rozgrywki ligowe nazywane przez wielu Priemjer Ligasy rozpoczęły się w 1992 roku. Podobnie jak w wielu innych państwach bloku wschodniego po rozpadzie Związku Radzieckiego. Do największych gwiazd trenerskich należy z pewnością Słowak - Vladimir Weiss, a także Bułgar - Stanimir Stoilov i Gruzin - Omari Tetradze. Najlepszymi strzelcami w historii ligi są natomiast: Nurbat Żumaskalijev 152 bramki, Oleg Litwinienko 147 goli i Nurken Mazbajev 142 trafienia. W tabeli wszech czasów prowadzi zespół FC Astany przed FK Aktobe i Kajratem Ałmaty. Od kilku sezonów liga kazachska przyciąga do  siebie piłkarzy o znanych nazwiskach takich jak: Andrey Arshavin (kiedyś Zenit, Arsenal) teraz Kajrat Ałmaty, Anatoliy Tymoschuk (Shahtar Donieck, Zenit i Bayern) teraz Kajrat, Dmytry Sychev, Rusłan Fomin czy Oleksandr Aliev. Oprócz zawodników z Rosji i Ukrainy na grę w lidze kazachskiej zdecydowali się piłkarze znani z polskich boisk jak: Tomas Jirsak ( Wisła Kraków) czy Edouard Visnakovs (Ruch Chorzów). Nie brakuje również polskich nazwisk w tym gronie. Przemysław Trytko oraz Łukasz Gikiewicz przeżyli  swoje przygody w takich klubach jak FK Atyrau czy Tobył Kostanaj. Drużyny z ligi kazachskiej poczyniły bardzo duży postęp jeżeli chodzi o europejskie puchary. Z roku na rok pokazują, że chcą wejść do piłkarskiej elity. Podsumujmy: FK Aktobe w sezonie 2009/10 odpadło w 3 rundzie eliminacyjnej do LM z Maccabi Haifa, a w play-offach o LE z Werderem Brema. W kolejnym sezonie w 3 rundzie eliminacyjnej do LM wyeliminował ich  Hapoel Tel Awiw, a o LE przegrali z Alkmaar. W sezonach  2012/13, 2013/14 oraz 2014/15 odpadali w 3 rundach eliminacyjnych z takimi drużynami jak: Genk, Dynamo Kijów, czy  Legią Warszawa(LE) oraz (LM) Steauą Bukareszt. Inną drużyną, która próbowała dostać się do rozgrywek grupowych było Kajrat Ałmaty, które w 2015 w play-offach o LE odpadło z Bordeaux. Dwie inne drużyny z Kazachstanu zaznały już emocji związanych  z rozgrywkami grupowymi. W 2013/14 Szachtior Karaganda odpadł w 3 rundzie eliminacyjnej do LM z Celticiem Glasgow, a w rozgrywkach grupowych LE trafili na Alkmaar, PAOK Saloniki i Maccabi Haifa. Z 2 punktami zajęli ostatnie miejsce. Największym sukcesem może pochwalić się natomiast FC Astana, która w sezonie 2014/15 odpadła w play-offach o LE z Villareralem. Jednak w sezonie 2015/16 ku zdumieniu wszystkim awansowała do rozgrywek grupowych LM kosztem APOEL-u Nikozja. W grupie spotkali się z Benficą, Atletico Madryt i Galatasaray, zdobywając 4 punkty i kończąc rozgrywki na 4 miejscu. W tym sezonie o LM przegrali z Celticiem, a w LE spotkali się w grupie z Olympiakosem APOEL-em Nikozja i Young Boys Berno. Zdobyli 5 punktów i zajęli 4 miejsce.
Drużyna aktualnego mistrza - FC Astana.

Mimo iż kluby z tego jakże odległego państwa w rozgrywkach klubowych zajmują ostatnie miejsca to i tak trzeba przyznać, że są to tzw. milowe kroki. Kto wie czy za kilka lat te kluby nie będą liczyć się w walce z tymi najlepszymi. Na zakończenie zestawienie wszystkich mistrzów wraz z ilością tytułów.


To już koniec naszej przygody z mniejszymi ligami. Mam nadzieję, że była to ciekawa wycieczka po Europie, a wielu z was zainteresuje się od czasu do czasu tymi rozgrywkami. Z swojego doświadczenia mogę powiedzieć tylko, że czasem warto poszukać newsów czy ciekawostek nie tylko z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych rozgrywek w Europie. Warto spojrzeć także na tych mniejszych.     

continue reading Mistrzowie - rekordziści mniejszych lig, o których w Europie nie słyszeliśmy. Część VIII

sobota, 31 grudnia 2016

Mistrzowie - rekordziści mniejszych lig, o których w Europie nie słyszeliśmy. Część VII

Mistrzowie - rekordziści mniejszych lig, o których w Europie nie słyszeliśmy. Część VII


 Krążąc przez kontynent europejski, odwiedziliśmy już takie nacje jak: Cypr, Gruzja, Albania, Finlandia, Islandia. Sprawdzaliśmy ich rozgrywki ligowe i szukaliśmy ciekawostek. W tym odcinku skupimy się natomiast na państwach, które na mapie Europy są prawie niewidoczne. Luksemburg, Liechtenstein, czy San Marino będą bohaterami tego odcinka.

Luksemburg, państwo położone pomiędzy Belgią, Francją i Niemcami. Swoje rozgrywki liga luksemburska rozpoczęła w 1910 roku. Rozgrywki nie były rozgrywane w 1912/13 oraz w okresie II wojny światowej. Najwięcej tytułów mistrzowskich posiada drużyna Jeunesse Esch, aż 28.
Drużyna Jeunesse Esch.

Jednak pierwszym mistrzem kraju była drużyna Racingu Luxembourg. Jeżeli chodzi o tabele wszech czasów to  przewodzi w niej F 91 Dudelange przed Jeunesse Esch, a na trzecim miejscu znajduje się CS Grevenmacher. Zawodnikami, do których należy największa ilość zdobytych tytułów są Jonathan Joubert (9 tytułów z Dudelange i 1 tytuł z Grevenmacher) i Rene Hoffmann (10 tytułów z Jeunesse). Najbardziej znanym piłkarzem, a zarazem trenerem jest były zawodnik takich klubów jak: Metz, Strasbourg, M'gladbach, K'lautern czy Grasshoppers Zurich - Jeff Strasser trenujący teraz drużynę CS Fola Esch. Najlepszymi strzelcami w historii ligi są: Daniel Huss 238 występów i 163 trafienia, na drugim miejscu jest Daniel da Mota 298 meczów i 130 bramek, trzecią lokatę zajmuje Sanel Ibrahimovic 162 spotkania i 110 goli. Ten trzeci zawodnik nie jest spokrewniony z Zlatanem Ibrahimovicem. W rozgrywkach ligi luksemburskiej swoje osiągnięcia mają również polscy zawodnicy. Najbardziej utytułowanym piłkarzem jest Tomasz Gruszczyński, który zdobył 7 tytułów z F91 Dudelange, zdobywając w 183 spotkaniach 106 bramek.
Tomasz Gruszczyński w barwach  F91 Dudelange.

Z takimi statystykami plasuje się on na piątym miejscu w tabeli najlepszych  strzelców ligi. Oprócz Tomasza Gruszczyńskiego warto wspomnieć o kilku innych zawodnikach -  Bartłomiej Pietrasik 106 występów i 11 bramek dla Etzelli Ettelbruck, a także Dariusz Brzyski(Grevenmacher), Mateusz Siebert( US Rumelange), Michał Augustyn( Grevenmacher), Mariusz Cylwik(Bertrange). Teraz przeanalizujemy występy w europejskich pucharach. Większość drużyn z Luksemburga przeważnie była dostarczycielem punktów w tych rozgrywkach. Od kilku sezonów drużyny jednak coraz lepiej poczynają sobie w walce z najlepszymi. W sezonie 2011/12 drużyna Differdange odpadła w play-offach o LE z PSG. W sezonie 2013/14 w 3 rundzie eliminacyjnej do LE odpadli z Tromso IL, wcześniej pokonując holenderski Utrecht. Drugą drużyną, która zaistniała w europejskich pucharach jest F91 Dudelange. W sezonie 2012/13 w eliminacjach do LM potrafiła wyeliminować wyżej notowaną i bogatszą od siebie drużynę Red Bulla Salzburg. Jednak w 3 rundzie eliminacyjnej musieli uznać wyższość słoweńskiego NK Maribor. Gdyby udało im się wyeliminować Maribor zagrali by w rozgrywkach grupowych LM. Niestety ich przygoda nie zakończyła się nawet w LE, ponieważ przegrali z Hapoelem Tel Aviv i pożegnali się z rozgrywkami. Trzeba jednak przyznać, że jest to największe osiągnięcie w historii luksemburskiej piłki klubowej. Na zakończenie przedstawiam tabelę wszystkich mistrzów Luksemburga, oraz ilość tytułów.

Teraz przeniesiemy się do Księstwa Liechtensteinu, które położone jest pomiędzy Austrią i Szwajcarią. To małe państewko nie posiada swojej ligi. Większość drużyn od 1946 roku występuje w Szwajcarskich ligach, a klub ze stolicy -  FC Vaduz występuje w najwyższej klasie rozgrywkowej szwajcarskiej Super League. Mimo iż Liechtenstein nie posiada swojej ligi, to co roku wyłania się zwycięzce w Pucharze Liechtensteinu. Najwięcej zwycięstw ma wspomniany wcześniej FC Vaduz.
Drużyna FC Vaduz, z kolejnym pucharem Liechtensteinu.

Najlepszymi strzelcami pucharu, są Włoch Daniele Polverino, Benjamin Fischer oraz Brazylijczyk Gaspar. Kluby z tego małego księstwa nie mają wielkich sukcesów w europejskich pucharach. Jedynie klub ze stolicy może pochwalić się kilkoma znaczącymi występami w pucharach. W 2009/10 w 3 rundzie eliminacyjnej o LE odpadli z Slovanem Liberec. W sezonie 2011/12 po raz kolejny odpadli w 3 rundzie eliminacyjnej LE z Hapoelem Tel Aviv. W sezonie 2014/15 w 2 rundzie eliminacyjnej trafili na Ruch Chorzów i byli bardzo blisko wyeliminowania polskiej drużyny. Jednak po dwumeczu 0:0 i 2:3 to drużyna z Chorzowa grała dalej. Sezon 2015/16 również okazał się feralny. Po raz kolejny w 3 rundzie eliminacyjnej odpadli z szwajcarskim FC Thun. Na koniec przedstawię tabelę wszystkich zdobywców Pucharu Liechtensteinu.


Ostatnią liga, którą przeanalizujemy będzie enklawa położona na terytorium Włoch. San Marino również posiada swoja własną ligę od 1985 roku. Są to rozgrywki w pełni amatorskie. Drużyną z największą ilością tytułów jest SP Tre Fiori. Ta mała liga ma jedną ciekawą historię. Kiedyś włodarze SS Muraty oznajmili, że spróbują przeprowadzić transfer Brazylijczyka Romario oraz gwiazdy Formuły 1 - Michaela Schumachera, który oprócz prowadzenia bolidu równie dobrze radził sobie na boisku piłkarskim. Jednak żaden z tych transferów nie doszedł do skutku. Jedyne znane nazwisko jakie pojawia się w historii tej ligi, to były zawodnik takich klubów jak Benfica, czy AS Roma - Brazylijski obrońca Aldair, występował w sezonie 2007/2008 w drużynie SS Muraty. Zdobywając mistrzostwo i Puchar San Marino.
Aldair w barwach  SS Murata.

Najlepszymi strzelcami ligi są Cristian Ruben Menin (Argentyna), Denis Iencinella (San Marino), Valentin Grigore (Rumunia), Giacomo Gualtinni (Włochy), Daniele Friguglietti (Włochy) oraz Marco Martini (Włochy). W europejskich pucharach kluby z San Marino kończą swoje rozgrywki na pierwszych rundach  eliminacyjnych i nie posiadają większych sukcesów. Dla podsumowania zestawienie wszystkich mistrzów wraz z ilością tytułów.


Przed nami pozostaje już tylko jeden odcinek mistrzów i rekordzistów z lig, o których nie słyszeliśmy. Na koniec przeniesiemy się na Maltę, odwiedzimy dość niedawno rozpoczętą ligę Kosowa, a na koniec przeanalizujemy ligę kazachską.


 
continue reading Mistrzowie - rekordziści mniejszych lig, o których w Europie nie słyszeliśmy. Część VII

sobota, 24 grudnia 2016

Mistrzowie - rekordziści mniejszych lig, o których w Europie nie słyszeliśmy. Część VI

Mistrzowie - rekordziści mniejszych lig, o których  w Europie nie słyszeliśmy. Część VI 


 Ostatnie przygody z ligami takich państw jak Walia, Irlandia, Islandia czy Wyspy Owcze pokazuje jak szybko można czynić postępy w tej dyscyplinie sportu. W kolejnym odcinku wrócimy jednak bardziej na południe Europy i zakotwiczymy na Kaukazie czy Półwyspie Bałkańskim, tam po odzyskaniu niepodległości odrodziły się trzy coraz ciekawsze ligi: macedońska, mołdawska i gruzińska. W tym odcinku wgłębimy się w te ligi.

Ten odcinek rozpoczniemy inaczej niż wszystkie, od końca. Startujemy od ligi gruzińskiej. Państwo położone na pograniczu  Europy i Azji, na Kaukazie Południowym swoją niepodległość wywalczyło w 1990 roku po rozpadzie ZSRR. Od tego momentu również wystartowała liga gruzińska. Wcześniej drużyny z Gruzji występowały pod batutą Związku Radzieckiego nawet w europejskich pucharach. Trzeba przyznać, że właśnie wtedy gruzińskie kluby osiągały największe sukcesy. W latach 80-tych Dinamo Tbilisi przegrało w finale PZP z niemiecką Carl Zeiss Jena, a rok później odpadli w 1/2 finału z belgijskim Standard Liege, wcześniej eliminując m.in. Legię Warszawa. Zresztą do dziś Dinamo Tbilisi jest najbardziej rozpoznawalną drużyną w Gruzji i Europie posiadającą najwięcej tytułów mistrza kraju. Potwierdzeniem tej tezy jest pierwsze miejsce w tabeli wszech czasów ligi gruzińskiej, Dinamo prowadzi przed Torpedo Kutaisi oraz Dilą Gori. Najlepszymi strzelcami ligi natomiast są: Jaba Dvali 115 spotkań i 57 bramek, na drugim miejscu jest Irakli Modebadze 111 meczy i 47 goli, a na trzecim miejscu Dmitri Tatanashvili 103 występy i 45 trafień. W lidze gruzińskiej do tej pory nie występował żaden polski piłkarz, nie oznacza to jednak, że w gruzińskiej lidze nie można sprowadzić piłkarzy z nazwiskiem. Hiszpan Xisco (były zawodnik Valencii, Levante czy Betisu). Występował w Dinamo Tbilisi przez 4 sezony (126 występów i 77 bramek we wszystkich rozgrywkach).
Dwie najbardziej rozpoznawalne gwiazdy ligi gruzińskiej: Xisco z lewej, w środku Dvali.

Oprócz Xisco w lidze znad Kaukazu występowali tacy piłkarze jak Holender Jurgen Colin czy  były napastnik Legii Warszawa - Vladimir Dvalishvili. W ostatnich latach nastała moda na sprowadzanie piłkarzy z Brazylii; Rene, Robertinho czy Nathan Junior to tylko niektóre z nazwisk. Jeżeli chodzi o europejskie puchary to tak jak wspomniałem wcześniej Dinamo Tbilisi rządziło w latach  70 i 80 - tych. Teraz sytuacja prezentuje się następująco: Czihura w 3 rundzie eliminacyjnej LE odpadła z Neftci Baku w 2014 roku. FC Dila Gori dwa razy odpadała w play-offach o LE z Maritimo Funchal oraz Rapidem Wiedeń w sezonie 2012/13 i 2013/14. Metalurg Rustawi również dwa razy próbował dostać się do LE, niestety nieskutecznie w sezonach 2011/12 oraz 2012/13 odpadając w 3 rundzie eliminacyjnej LE z Rennes i Viktoria Pilzno. Dinamo Tbilisi w sezonie 2004/2005 walczyło o awans do Pucharu UEFA. Na jej drodze stanęła Wisła Kraków, którą niespodziewanie wyeliminowali i awansowali do rozgrywek grupowych. Spotkali się tam z takimi klubami jak: Sochaux, Newcastle United, Sporting Lizbona oraz Panionos Ateny. W grupie tej zajęli ostatnie miejsce. W sezonach 2011/12 i 2016/17 znów byli blisko grupowych rozgrywek jednak odpadali kolejno z AEK-iem Ateny w 2011, a w 2016 po odpadnięciu w 3 rundzie eliminacyjnej do LM z imienniczką z Zagrzebia, nie sprostali po raz kolejny drużynie z Grecji. Tym razem była to drużyna PAOK-u Saloniki. Na koniec przedstawiam zestawienie wszystkich  mistrzów oraz ilość tytułów:


Kolejną ligą, którą weźmiemy pod lupę jest liga mołdawska, która swoje niepodległe rozgrywki rozpoczęła po rozpadzie Związku Radzieckiego. Klubem z największą liczba sukcesów jest Sheriff Tyraspol. Wiodą oni prym, nie tylko w rodzimej lidze, ale i coraz lepiej prezentują się na arenie europejskich rozgrywek. Na wstępie trzeba jednak przytoczyć kilka statystyk. W tabeli wszech czasów pierwsze miejsce należy do(jak na nazwę przystało) Sheriffa Tyraspol, drugą lokatę zajmuje Dacia Kiszyniow, a na trzecim miejscu plasuje się Milsami. Najlepszymi strzelcami w historii są: Gheorghe Bogiu 115 meczy i 53 bramki, a na drugim i trzecim miejscu znajdują się Brazylijczycy: Ricardinho 79 spotkań i 37 trafień i Luvannar 52 występy i 31 goli. Liga mołdawska przyciąga coraz to ciekawszych zawodników. Świadczyć o tym mogą takie nazwiska jak wspomniany Brazylijczyk Ricardinho, Portugalczyk Rui Miguel( były zawodnik Zagłębia Lubin) czy  holender Fred Benson. Jest również polski akcent w tej lidze. Krzysztof Król, zawodnik takich  klubów jak Real Madryt Castilla, Jagiellonia i piast Gliwice przez chwilę występował w Sheriffie Tyraspol.
Krzysztof Król w barwach  Sheriffu Tiraspol.

Europejskie puchary klasyfikują się następująco: Milsami w sezonach 2013/14 oraz 2015/16 odpadła w 3 rundzie eliminacyjnej do LE z francuskim St. Etienne. Zimbru Kiszyniów w 1999 odpadł w 3 rundzie eliminacyjnej o LM z PSV Eindhoven, a w 2000 roku również w 3 rundzie o LM musiał uznać wyższość Sparty Praga, a w 2014 roku w play-offach o LE odpadli z PAOK-iem Saloniki. Teraz skupimy się na drużynie z Tyraspolu. Sheriff już trzy razy występował w rozgrywkach grupowych LE w 2009/10 występowali w grupie z Steauą Bukareszt, Fenerbahce Stambuł i Twente Enschede i zajęli wtedy 3 miejsce. W kolejnym sezonie również zakwalifikowali się do grupowych rozgrywek LE i spotkali się z Alkmaar, Dynamem Kijów i BATE Borysów, tym razem zajęli 4 miejsce. Na kolejne rozgrywki grupowe kibice musieli czekać do sezonu 2013/14, wtedy to po raz trzeci mistrz Mdawii zakwalifikował się do LE. Zajęli trzecie miejsce w grupie z Tottenhamem Londyn, Anży Machaczkałą i Tromso IL. Do pełni szczęścia kibicom z Tyraspolu brakuje tylko awansu do LM. W dwóch próbach Sheriff odpadł w play-offach z Olympiakosem Pireus i FC Basel. Trzeba jednak przyznać, że drużyna z Tyraspolu powoli puka do drzwi europejskich średniaków. Na koniec pozostaje nam przedstawić tabelę wszystkich mistrzów Mołdawii.
 
Rekordziści pod względem tytułów w Mołdawii - Sheriff Tiraspol.


Ostatnim przystankiem w tym odcinku znów będzie Półwysep Bałkański. Po rozpadzie Jugosławii w 1992 roku, niepodległość odzyskała Macedonia. Od tego momentu swoje mecze rozgrywa Makedonska Prva Liga. Najbardziej utytułowaną drużyną jest Vardar Skopje, która przewodzi w tabeli wszech czasów przed Shkendiją i Rabotnickim Skopje. Do najlepszych strzelców zalicza się: Dejan Blazevski 92 występy i 56 bramek, na drugim miejscu jest  Izair Emini 136 spotkań i 55 goli, a trzecie miejsce należy do  Borce Manevskiego 95 meczy i 47 trafień. Do najlepszych  zawodników ligi należą Blagoja Todorovski, Milan Ilievski czy Besart Ibraimi. W historii ligi macedońskiej nie odnotowano występów polskich piłkarzy. Rozgrywki w Macedonii nie przyciągają również znanych piłkarzy zza granicy. W europejskich  rozgrywkach kluby z Macedonii nie wyróżniały się szczególnie. Największe sukcesy może odnotować rywal zza miedzy Vardaru czyli Rabotnicki. Klub z Skopje w 2006 odpadł w 3 rundzie eliminacyjnej do LM z Lille, a w pierwszej rundzie Pucharu UEFA odpadli z FC Basel. W sezonie 2011/12 w play-offach  o LE odpadli z Lazio Rzym. W sezonie 2015/16 również w tej samej rundzie odpadli z Rubinem Kazań. Innym klubem który próbował swoich sił w pucharach była Shkendija Tetovo w 2016 roku odpadli w play-offach o LE z KAA Gent. Rekordzista pod względem mistrzostw Macedonii, czyli Vardar Skopje tylko raz był blisko rozgrywek grupowych, w 2003 roku odpadli w eliminacjach  do  LM z Spar Praga, a w pierwszej rundzie pucharu UEFA natrafili na AS Romę, uznając jej wyższość. Macedonia ze względu na swoją historię opiera się na piłkarzach, którzy swoje talenty szlifowali poza granicami kraju. Dlatego też ich liga nie osiągnęła znaczących sukcesów.
Drużyna Vardaru Skopje.

Dla podsumowania tej ligi przedstawiam tabelę wszystkich  mistrzów wraz z ilością zdobytych tytułów:
 
Do zakończenia serii wszystkich mniejszych lig europejskich  pozostały dwa odcinki. Kolejnym przystankiem będą rozgrywki z takich państw jak Luksemburg, San Marino oraz Liechtenstein.  Może nie są to  największe państwa, a ich  rozgrywki nie przycgają jak inne ciekawsze ligi. Warto będzie poświęcić im jednak chwile.         
continue reading Mistrzowie - rekordziści mniejszych lig, o których w Europie nie słyszeliśmy. Część VI