sobota, 15 kwietnia 2017

NBA play-off's 2017 zapowiedź.

NBA play-off's 2017 zapowiedź.


Włodarze NBA kilka dni po zakończeniu sezonu zasadniczego nie dają odpocząć największym gwiazdom koszykówki. Dzisiaj rozpoczną się emocje związane z fazą play-off's. Warto zatem przedstawić poszczególne pary, które będą ze sobą konkurować oraz przeanalizować, która z drużyn ma większe szanse na awans. 


Przegląd zaczniemy od Konferencji Wschodniej w której uformowały się następujące pary: Boston - Chicago, Cleveland - Indiana, Toronto - Milwaukee, Washington - Atlanta. 
BOSTON CELTICS - CHICAGO BULLS
Podopieczni Brada Stevens'a niespodziewanie zajęli 1 miejsce w Konferencji Wschodniej, ucierając nosa Cleveland Cavaliers i Toronto Raptors co spowodowało, że są zaliczani do grona faworytów i najgroźniejszych przeciwników w walce o mistrzostwo NBA. Kibice z TD Garden mogą w tym sezonie liczyć na fenomenalnego Isaiah'a Thomas'a, który stał się prawdziwym liderem zespołu Celtów, jednak trzeba pamiętać, iż Thomas sam nie wyśrubował takiego bilansu ligowego w tym sezonie. Pomocną dłoń podali mu Al Horford, Jae Crowder, Marcus Smart oraz Jaylen Brown. Ten ostatni może okazać się bardzo ważnym ogniwem w walce o mistrzostwo NBA. Trzeba także wspomnieć, że koszykarze z Bostonu mają znakomity bilans spotkań na własnym parkiecie 30 zwycięstw i 11 porażek, to  przemawia na ich  korzyść. Jeżeli chodzi o Byków z Chicago trzeba jednostronnie stwierdzić, iż w play-off's zameldowali się z dużą dozą szczęścia. Podopieczni Fred'a Hoiberg'a grali bardzo  nierówno w tym sezonie, czego potwierdzeniem jest ich bilans 41-41. Gwiazdy, które miały zapewnić spokojne miejsce w fazie play-off's wiele razy zawodziły. Do tego doszło także kilka niezrozumiałych transferów takich jak pozbycie się Taj'a Gibson'a i  Doug'a McDermott'a (OKC), a w zamian przyszli Joffrey Lauvergne i Anthony Morrow. Taka wymiana nie przełożyła się jednak na lepszą grę drużyny z Windy City co spowodowało, że do ostatniego meczu sezonu zasadniczego trzeba było martwić się o awans do paly-off's. Dobrze, że w ostatnich spotkaniach Jimmy Butler nie grzeszył skutecznością. Zwariowany sezon w wykonaniu Byków jest niczym w porównaniu z Celtics, dlatego tutaj można śmiało stwierdzić, że Byki zostaną zagonione do zagrody przez Celtów i szybko pożegnają się z play-off's. Jeżeli Byki jednak jakimś cudem wyeliminują Celtów to  będzie to sensacja tegorocznego sezonu.  
Wynik rywalizacji: 4:1 dla Celtics.

Czy Butler poradzi sobie z Thomas'em?
CLEVELAND CAVALIERS - INDIANA PACERS
Drużyna Pacers ma przed sobą nie lada wyzwanie, ponieważ pierwszą przeszkodą w tych play-off's jest zespół aktualnego  mistrza NBA. Mistrzowska Kawaleria ma jednak spore problemy z wygrywaniem meczy w ostatnim czasie (ostatnie 10 spotkań 4-6). Trener Nate McMillan z pewnością liczy na swoich liderów - czyli Paul'a George'a, Myles'a Turner'a, Jeff'a Teague, Monte Ellis'a i o dziwo Lance'a Stephenson'a. Tak, to ten koszykarz, który po 3 latach wojaży, wraca do  swojego  pierwszego  klubu w NBA. Pamiętamy tego rozgrywającego z sezonu 2014, kiedy to bardzo  utrudniał życie i grę samemu LBJ. Cavaliers będą mieć bardzo ciężki orzech do zgryzienia od początku pla-off's, lecz gdy gwiazdy pokroju Irving'a, Love'a, Korver'a, Williams'a no i oczywiście James'a będą w pełni sił, to Cavs spokojnie powinni sobie poradzić z ekipą z Indianapollis.  
Wynik rywalizacji: 4:2 dla Cavaliers.

Starzy dobrzy znajomi LeBron James i Paul George.
TORONTO RAPTORS - MILWAUKEE BUCKS
W tamtym sezonie zabrakło podopiecznych  Jason'a Kidd'a w fazie play-off's, dlatego w tym sezonie poczyniono odpowiednich wzmocnień, co przełożyło się na wyniki Bucks. Fani z Bradley Center liczą na to, że ich przygoda nie zakończy się na rywalizacji w 1 rundzie. Przeciwnik jest natomiast dość wymagający. Ekipa z Kanady od kilku sezonów jest jedną z najlepszych  drużyn w NBA. W zeszłym sezonie odpadli w finale Konferencji z Cavaliers i teraz chcą osiągnąć lepszy wynik. Przeszkodzić Raptors może jednak wschodząca gwiazda NBA - "Greak the Freak" - Giannis Antetokounmpo. Przebojowy skrzydłowy zdobywa średnio 22 pkt. na mecz i jest najlepszym zawodnikiem drużyny Bucks. Dinozaury z Toronto mogą natomiast liczyć na świetne duo DeRozan/Lowry, które już w poprzednim sezonie zbierało pochwały za współpracę. Dżokerem w talii ma być jednak Serge Ibaka, który swoim doświadczeniem ma przynieść sukces drużynie z AirCanada Center.
 Wynik rywalizacji: 4:2 dla Raptors.
DeRozan kontra Giannis, czy  Milwaukee sprawią niespodziankę ?
WASHINGTON WIZARDS - ATLANTA HAWKS
Mike Budenholzer - trener Jastrzębi - od kilku sezonów próbuje stworzyć drużynę, która powalczy o najwyższe cele w NBA. W sezonie 2014/15 byli w finale Konferencji, jednak do samego finału nie awansowali. Zespół od tego czasu trochę się zmienił i teraz myśli się o kolejnym podbiciu NBA. Niemiecki rozgrywający Dennis Schroeder wraz z Dwight'em Howard'em i Paul'em Millsap'em mają doprowadzić Hawks przynajmniej do finału Konferencji. Naprzeciw stoi jednak rywal, który po zeszłosezonowym niepowodzeniu zalicza fantastyczny sezon. John Wall i Bradley Beal to główne armaty Czarodziei, chociaż nie można zapomnieć o Marcinie Gortacie, Bojanie Bogdanovic'u i Brandon'ie Jennings'ie. Trener Scott Brooks znakomicie poukładał zespół ze stolicy i można śmiało stwierdzić, że Wizards są cichym faworytem do gry o finały NBA. Ciekawostką jest spotkanie dwóch centrów, którzy razem występowali kiedyś w Orlando (Marcin Gortat vs. Dwight Howard).  
Wynik rywalizacji: 4:2 dla Wizards.
Schroeder kontra Wallakto  będzie zwycięski ?

Teraz przeniesiemy się do Konferencji Zachodniej tam spotkają się Golden State- Portland, San Antonio-Memphis, LA Clippers-Utah oraz Houston-Oklahoma City. 
GOLDEN STATE WARRIORS - PORTLAND TRAIL BLAZERS
Najlepszy bilans NBA w tym sezonie plus trio Curry/Thompson/Durant oznacza, że Wojownicy nie powinni mieć problemu z ekipą z Moda Center.  Bilans spotkań u siebie ekipy Warriors to 36-5, a na wyjeździe 31-10 nie daje złudzeń, że to wicemistrzowie NBA przejdą do kolejnej rundy. Blaizers musieli by się wspiąć na wyżyny a Damien Lillard i spółka grać na poziomie kosmicznym, aby sprawić mega niespodziankę i wyeliminować faworytów do mistrzostwa NBA. W poprzednim sezonie te drużyny także spotkały się w fazie play-off's tyle, że na etapie półfinału, wtedy Warriors łatwo wygrali 4:1 i awansowali do finału konferencji. Jak będzie jednak teraz? Wydaje się, że o wiele łatwiej.
Wynik rywalizacji 4:0 dla Warriors.
Lillard dziękuje Curry'emu za rywalizacje w poprzednim sezonie czy  teraz będzie podobnie ?
SAN ANTONIO SPURS - MEMPHIS GRIZZLIES
Tylko w sezonie 2010/11 Niedźwiadki wyeliminowały Spurs z play-off's i było to  nie lada wydarzenie ponieważ ekipa z Memphis była wtedy niżej notowaną drużyną, która do  play-off's awansowała z 8 miejsca, a Spurs byli faworytem do zdobycia mistrzostwa. Od tego momentu minęło jednak już sporo czasu, a te dwie drużyny jeszcze dwukrotnie rywalizowały ze sobą, lecz w obydwóch przypadkach Memphis gładko przegrali po 4:0. Jak będzie teraz? Ostrogi rozgrywają bardzo solidny sezon, a trener Greg Popovich znów chciałby wznieść puchar Larry'ego O'Brien'a oraz otrzymać mistrzowski pierścień za 6 triumf w NBA. Grizzlies raczej zakończą sezon po czterech spotkaniach z ekipą Spurs, którzy pod wodzą Kawhi'ego Leonard'a, niezniszczalnego Tony'ego Parker'a i Manu Ginobil'ego, a także z coraz bardziej wartościowym Dewayn'em Dedmon'em chcą pokrzyżować plany Warriors i wygrać ligę ich kosztem.
Wynik rywalizacji: 4:0 dla Spurs.

Kawhi Leonard (nr. 2) nadzieja na mistrzostwo Spurs.
HOUSTON ROCKETS - OKLAHOMA CITY THUNDER
Chyba najciekawsza para tegorocznych paly-off'ów. Pojedynek superstrzelców Harden vs. Westbrook powinien przyciągnąć przed telewizory wszystkich fanów. Liczby jakie osiąga w tym sezonie wyżej wymieniona dwójka są niesamowite. Trener Grzmotów - Billy Donovan w trakcie sezonu sprowadził Gibson'a i McDermott'a z Chicago i ta dwójka daje mu duży komfort w manewrowaniu składem. Fani z Chesapeake Arena liczą także na dobrą postawę Kanter'a, Oladipo, Roberson'a, Adams'a a także Sabonis'a i Singer'a. Ta ostatnia dwójka to znakomici rezerwowi, którzy potrafią zdecydować o wyniku meczu gdy najlepsi odpoczywają. Rakiety pod wodzą Mike'a D'antoni'ego notują znakomity sezon  i na pewno nie chcą odpaść w pierwszej rundzie play-off tak jak w poprzednim sezonie. Oprócz James'a - "Fear the Beard" - Harden'a ekipa z OKC powinna obawiać się Eric'a Gordon'a, który kilkukrotnie w tym sezonie decydował o losach  meczu. Wydaje się, że ta rywalizacja będzie trwać najdłużej, niewykluczone że zobaczymy 7 spotkań.
Wynik rywalizacji 4:3 dla Thunder.
  
Czy teraz też Harden i Westbrook będą sobie dziękować za rywalizacje ?
LOS ANGELES CLIPPERS - UTAH JAZZ
To już chyba ostatnia szansa dla koszykarzy z "Lob City" na osiągnięcie sukcesu w play-off's. Większości zawodników po sezonie kończy się kontrakt i Clippers przejdą pewnie przewietrzenie składu. Doc Rivers ma nadzieję, że jego zawodnicy nie zlekceważą dobrze spisującej się ekipy z Salt Lake City i powalczą o awans do kolejnej rundy. Jazzmani natomiast zaskoczyli większą część ekspertów i zajęli wysokie 5 miejsce w Konferencji Zachodniej. Duet Gobert/Hayward wspomagany przez doświadczonych Diaw'a, Joe Johnson'a oraz George'a Hill'a tworzą znakomity zespół, którego nie powstydził by się sam Miles Davis (legenda jazzu). Ta rywalizacja również powinna być zacięta i koszykarze z LA aby awansować do  kolejnej rundy muszą zacząć grać nie tylko efektownie ale i efektywnie.  
Wynik rywalizacji 4:3 dla Jazz.
 
Czy Griffin (nr. 32) powstrzyma Hayward'a w tej rywalizacji.
Wszystkie przedstawione wyniki rywalizacji to tylko prognozy a jak dobrze wiemy to parkiet weryfikuje ostateczne rezultaty. Tak samo zapewne będzie w tych 8 rywalizacjach w pierwszej rundzie. Jedno jest pewne emocje będą gwarantowane, miejmy nadzieję, że zobaczymy również trochę efektywnej gry ale nie zabraknie też fragmentów twardej, nieustępliwej walki jak i gry na pograniczu faulu.
continue reading NBA play-off's 2017 zapowiedź.

piątek, 14 kwietnia 2017

NBA

Koniec sezonu zasadniczego  w NBA - czas na fazę play-off's.

Wczoraj wszystkie 30 zespołów z koszykarskiej ligi NBA zakończyło swój 82 meczowy maraton sezonu zasadniczego. Dla faworytów tego sezonu był to okres, gdzie nie można było zejść poniżej swojego ustalonego poziomu. Inni natomiast postanowili zaserwować swoim kibicom dreszczyk emocji i do ostatnich spotkań sezonu zasadniczego walczyli o prawo gry w play-off's. Sprawdźmy zatem kto zaskoczył, kto zawiódł i na jakie zespoły oraz zawodników będą mogli liczyć kibice w najważniejszym momencie sezonu, jakim niewątpliwie jest faza paly-off's i walka o końcowy triumf - czyli mistrzostwo NBA.

Do najlepszych zawodników sezonu zasadniczego  trzeba  zaliczyć takich graczy jak: Russell Westbrook, James Harden, Isaiah Thomas, John Wall czy Rudy Gobert i Gordon Hayward, chociaż zapewne każdy z Was ma swojego koszykarza, który się wyróżniał w tym sezonie. Pierwsze dwa nazwiska w tym sezonie zaliczały niesamowite statystyki. Gwiazda OKC Thunder - Russel Westbrook - przekroczył liczbę 42 triple-doubles w sezonie i tym samym pobił rekord należący do Oscara Robertsona, który miał ich  41 w jednym sezonie. James Harden natomiast w tym sezonie 22 razy osiągnął triple-double, zdobywał najwięcej punktów dla drużyny Rakiet i przyczynił się do 3 miejsca w Konferencji Zachodniej. Fantastyczny sezon zaliczyli także Jazzmani z Utah, którzy zajęli wysokie 5 miejsce w Konferencji Zachodniej i przez cały sezon kibiców zachwycał duet Hayward/Gobert.


Russel Westbrook (u góry) oraz James Harden (na dole) dwóch  faworytów do  zgarnięcia nagrody MVP sezonu zasadniczego.

Po drugiej stronie - czyli w Konferencji Wschodniej - znakomite rozgrywki zanotowali Isaiah Thomas z Celtics oraz John Wall z Wizards. Byli oni głównymi postaciami swoich zespołów. Ich forma strzelecka znakomicie przełożyła się na wyniki drużyny. Boston zaskoczyło pewnie całą ligę zajmując pierwsze miejsce w Konferencji wyprzedzając faworyzowanych Cavaliers i Raptors. Czarodzieje natomiast byli o krok od zajęcia 3 miejsca, a trzeba przypomnieć, że początek rozgrywek mieli fatalny i wielu spisywało ich  na straty w tym sezonie. 
Teraz przyjrzymy się zespołom, które po raz kolejny zawiodły swoich fanów i sezon kończą po 82 spotkaniach. Los Angeles Lakers oraz New York Knicks to właśnie te drużyny, które od kilku lat czekają na odrodzenie. Popularni Jeziorowcy po znakomitej erze Kobe Bryant'a nie potrafią wrócić na należne im miejsce w play-off's. Trener Luke Walton miał być lekiem na całe zło lecz okazuje się, że drużyna z miasta Aniołów jest w większym kryzysie niż to się wydawało. Knicks natomiast dokonali wielu roszad, które miały pomóc w powrocie do play-off's, lecz Jeff Hornacek także nie znalazł złotego środka i tak ekipa z Madison Square Garden po raz kolejny zawodzi swoich  kibiców. Włodarze drużyny z Nowego Jorku muszą przemyśleć czy Carmelo Anthony, Derick Rose i Joakim Noah będą przydatni w nowy sezonie i chyba czas zacząć budować nowych Knicks pod młodego Kristaps'a Porzingis'a.


Nie tak miał wyglądać tegoroczny sezon dla najbardziej zasłużonych drużyn NBA.

Niezadowoleni zapewne są też kibice takich drużyn jak: Charlotte Hornets, Miami Heat, Detroit Pistons oraz Chicago Bulls. Szerszenie grały dobry sezon i zanosiło się na spokojny awans do fazy play-off's lecz nagle coś przestało funkcjonować i drużyna, której właścicielem jest Michael Jordan zakończyła swój sezon na 11 miejscu. Heat natomiast od początku sezonu wyglądali jak zlepek koszykarzy, którzy nie wiedzą co mają grać. Poprawa gry przyszła dopiero pod koniec rozgrywek i tak też nadarzyła się szansa na przedłużenie sezonu. Koniec końców jednak ekipa z Florydy ustąpiła miejsca Bykom, które po raz kolejny zafundowały swoim kibicom nie lada emocji, Butler, Rondo i Wade przeżywali w tym sezonie wzloty i upadki ale ku uciesze kibiców zagrają w fazie play-off's. Tłoki z Detroit także długo walczyły o fazę play-off's ale ostatecznie zakończyli sezon na 10 miejscu w konferencji. Po zachodniej stronie konferencji prócz Lakers zawiodły takie zespoły jak New Orleans Pelicans, którym nie pomógł Anthony Davis oraz sprowadzony w trakcie sezonu DaMarcus Cousins. Słabo wyglądała także ekipa Dallas, która przez pewien czas zajmowała ostatnie miejsce w Konferencji. Sacramento oraz Minnesota także zakończyły już rozczarowujący sezon. Nieciekawie w tych rozgrywkach wyglądała rewelacja z poprzedniego sezonu czyli Blazers. Ekipa z Portland długo walczyła o ostatnie miejsce premiujące występami w play-off's z Denver Nuggets. Taka sytuacja spowodowana była absencją Damiena Lillarda, który opuścił początek sezonu, a Blazers przez to spisywali się słabo. Nierówny sezon zanotowali koszykarze z Memphis. Zajęli tylko 7 miejsce, ustępując Jazz i Thunder. Najsłabszymi zespołami okazały się natomiast ekipy z Phoenix, Brooklynu, Philadelphii oraz Orlando. Kibice tych zespołów powoli tracą chyba nadzieje na lepsze czasy. Inaczej jest natomiast w ekipach z Golden State i San Antonio, to akurat nie dziwne te dwie drużyny zalicza się do faworytów w Konferencji Zachodniej jak i do mistrzostwa NBA. Mistrzowie z poprzedniego  sezonu czyli Cavs z pewnością będą liczyć się w walce o finały NBA, lecz trzeba przyznać, że zaliczają nierówny sezon. Spowodowane jest to kontuzjami kluczowych zawodników jak: James, Irving, Love czy  Smith. Kto wie jak daleko zabrnie w tym sezonie Kawaleria pod wodzą Tyron'a Lue. 

Tak w dużym skrócie można podsumować poczynania wszystkich  zespołów z NBA. Widzieliśmy niesamowite mecze, akcje, niecodzienne osiągnięcia pojedynczych zawodników. Teraz odkładamy to wszystko co zobaczyliśmy w sezonie zasadniczym i ładujemy baterie na emocje związane z rozgrywkami play-off's. Pierwsze spotkania odbędą się już w sobotę. Cleveland Cavaliers podejmą Indianę Pacers oraz Toronto Raptors zagrają z Milwaukee Bucks.
Tak prezentują się pary tegorocznych play-off's.
Poniżej przedstawiam najważniejsze statystki sezonu zasadniczego:
Zaczyna się najbardziej zacięta rywalizacja, którą kibice na całym Świecie kochają, a emocje związane z tymi rozgrywkami będą prawdopodobnie trwały nawet i do połowy czerwca. Będzie się działo! 


Źródło: http://www.espn.com/nba/statistics 
continue reading NBA

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Międzynarodowe Targi Piłki Nożnej "Świat Piłki" - relacja.

Międzynarodowe Targi Piłki Nożnej "Świat Piłki" - relacja. 

 
Weekend pomiędzy 7 a 9 kwietnia to nie tylko emocje związane z pojedynkami w najlepszych ligach Europy jak: Real Madryt -Atletico Madryt, Bayern Monachium - Borussia Dortmund czy Lech Poznań - Legia Warszawa. Oprócz śledzenia lub oglądania tych meczy na żywo, można także było wybrać inną formę aktywności. Jedną z nich z pewnością była obecność na pierwszych Międzynarodowych Targach Piłkarskich "Świat Piłki", które odbywały się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Dlatego zapraszam na krótką relacje z tego widowiska.



Targi "Świat Piłki" rozpoczęły się 7 kwietnia i trwały do 9 kwietnia. To znakomite widowisko, które nie było skierowane tylko i wyłącznie do fanów piłki kopanej. Zainteresowanie przede wszystkim przyciągnęło wielu rodziców wraz z swoimi pociechami, które dopiero dowiadują się co znaczy slogan "Świat Pilki". Nie brakowało także raczkujących dziennikarzy jak i tych z doświadczeniem, można także było spotkać inwestorów, którzy próbowali przedstawić się szerszemu gronu odbiorców oraz tak zwanych  "starych wyjadaczy"


Cała impreza usytuowana była na głównej płycie boiska "PGE Narodowy", a stoiska niewątpliwie robiły wrażenie. Wystawcy w swoich pawilonach prezentowali przede wszystkim akcesoria piłkarskie takie jak: obuwie sportowe, sprzęt sportowy (ochraniacze, odzież termoaktywna, rękawice bramkarskie), ale nie brakowało także takich drobiazgów jak: szaliki, czapki kibica, czy koszulki piłkarskie z najlepszych  lig Europy (co ciekawe nie tylko te najnowsze i najbardziej popularne ale też tzw."retro"). Oprócz tego można było pobawić się i przyjrzeć najnowszym gadżetom, które powoli opanowują świat piłki ale i nie tylko. Nowoczesne kamery wideo do transmisji spotkań, tablice świetlne, programy do  treningu itp. Znaleźli się też inwestorzy i wystawcy, którzy prezentowali bramki piłkarskie, murawy stadionowe (sztuczne i prawdziwe).



Jeżeli chodzi o najmłodszych  fanów, to dla nich targi były jak nowe wesołe miasteczko. Różnego rodzaju turnieje rozgrywane na kilku arenach: Freestyle Football, Gamesball, Futbol Stołowy, Panna Football, a także Football Darts. Dzieci mogły również sprawdzić swoje umiejętności w specjalistycznych testach piłkarskich prowadzonych  przez profesjonalnych trenerów. Ciekawą atrakcją były z pewnością spotkania o tematyce: marketingu sportowego, szkolenia piłkarzy, medycyny sportowej, dietetyki, psychologii sportu i treningu funkcjonalnego. 
Smaczku tej całej imprezie dodawały także wywiady z takimi nazwiskami jak: Jerzy Engel, Antoni Piechniczek, Andrzej Strejlau, Wojciech Łazarek, Jerzy Dudek, Radosław Majdan, Karel Poborsky, Tomas Ujfalusi czy znani dziennikarze i komentatorzy sportowi, do których należą: Edward Durda, Michał Pol, Stefan Szczepłek oraz Maciej Terlecki. Na targi przybyli również trenerzy młodzieży z takich klubów jak: Benfica, FC Porto, Crystal Palace. 
Taka impreza to świetna szansa do jeszcze większego  rozreklamowania piłki nożnej w naszym kraju jak i zapoznania się  z ciekawymi historiami znanych ex-piłkarzy. Targi te mogły także posłużyć wielu młodym adeptom w nawiązaniu nowych kontaktów ,nie tylko ze względu na pracę w dziennikarstwie ale i w branżach blisko związanych z piłką nożną czy marketingiem sportowym.





Podsumowując tą 3-dniową imprezę, trzeba przyznać, iż organizatorzy postarali się o prominentne nazwiska ze świata piłki nożnej, szkoda tylko, że niektóre spotkania nie doszły do skutku. Za to fantastycznie słuchało się opowiadań choćby Jerzego Dudka o swoich przygodach jako bramkarza oraz trenerów: Antoniego  Piechniczka, Jerzego Engela i Wojciecha Łazarka. Nie lada emocji przyniósł ostatni dzień targów, w którym odbył się turniej piłki nożnej z udziałem ekip z TVN, Polsat, TVP Sport czy  Canal+.
Poniżej przedstawiam listę niektórych wystawców, którzy prezentowali się na tych targach:
Polsport - producent sprzętu sportowego
Asystent trenera - portal dla trenerów piłki nożnej
Modecom - technologie komputerowe
Thermopath - rozwiązanie w dziedzinie znakowania odzieży sportowej
ACT GLOBAL - firma produkująca sztuczną murawę
Egmont Polska - wydawnictwo czasopism, książek, gier planszowych
Euro-Transfers - nadruk sprzętu sportowego
Actim-Akademia treningu indywidualnego
Sonda Sports - technologia GPS i LPS monitorująca wydajność sportowców
Joma - producent sprzętu sportowego
Coerver Couching - nowoczesne metody edukacji piłki nożnej
polskieligi.net - relacje z meczów 1,2,3 i 4 ligi
Gamesball - producent gier stołowych
Hipod - sprzęt multimedialny
ligihalowe.pl - zarządzanie ligami halowymi
Tamex - obiekty sportowe
Stowarzyszenie trenerów Piłki Nożnej
Wydawnictwo Agora
Fundacja połączeni pasją
Mitre - producent sprzętu sportowego
Acerbis - producent sprzętu sportowego
Hotele: 
Olimpia
Arłamów
Cornelia
Mistral
Rodo
Rodan-Groklin.  



Mimo że to pierwsze przedsięwzięcie tego typu, wydaje się, że może ono sprawdzić się w naszym kraju i powinno być praktykowane przez kolejne lata. Wtedy "Świat Piłki" niewątpliwie będzie miał jeszcze więcej zwolenników.
continue reading Międzynarodowe Targi Piłki Nożnej "Świat Piłki" - relacja.

piątek, 7 kwietnia 2017

Walka, emocje, tragedie i bezradność - co słychać w 2. Bundeslidze.



Walka, emocje, tragedie i bezradność - co słychać w 2. Bundeslidze.


Wielkie piłkarskie potęgi klubowe walczą o prym na ligowym podwórku oraz w europejskich pucharach, innym natomiast zdarza się walczyć o pozostanie na najwyższym szczeblu krajowych rozgrywek. Natomiast na zapleczu tych lig często dochodzi do bitwy, która jednym pozwala wrócić do elity, a drugim odbiera tożsamość i czasami sprowadza do budowy zespołu od zera. W ostatnich tygodniach przedstawiłem sytuacje jaka kształtuje się za kulisami najważniejszych lig europejskich. Dzisiaj kolejna odsłona, po SkyBET Championship i LaLiga 1|2|3 czas na analizę rozgrywek 2. Bundesligi.

Drużyny występujące w tegorocznym sezonie 2. Bundesligi rozegrały dotychczas 27 z 34 zaplanowanych spotkań. W przeciwieństwie do Championship czy LaLiga 1|2|3 w których faworyci do awansu wypracowali sobie komfortową przewagę punktową nad reszta stawki, to w 2. Bundeslidze można zauważyć wyrównaną walkę w górnej jak i dolnej części tabeli. Nie brakuje także zespołów, które mogą powoli snuć plany na nowy sezon. Właśnie tymi zespołami zajmę się na początku.
Od miejsca 6 do 10 to drużyny, którym nie grozi spadek do niższej klasy rozgrywkowej ale również nie liczą się one w walce o awans do 1. Bundesligi. W tym gronie znalazły się takie zespoły jak: SpVgg Greuther Furth, 1.FC Heidenheim, 1.FC Nurnberg, SV Sandhausen oraz teoretycznie Fortuna Dusseldorf. Greuther Furth znane również jako popularne "koniczynki", przez ostatnie 20 lat tylko raz występowało na szczeblu 1. Bundesligi (sezon 2012/13- 18 miejsce w tabeli i spadek). Rzadko kiedy natomiast zdarzało im się zakończyć sezon 2. Bundesligi poza 10. Ten sezon będzie prawdopodobnie 17 takim przypadkiem. Podopieczni węgierskiego szkoleniowca - Janos'a Radoki'ego uzbierali dotychczas 40 oczek, co pozwala zajmować im 6 pozycję w tabeli. Najlepszymi zawodnikami Furth są: Balazs Megyeri, Adam Pinter (Węgry), Marco Caligiuri (Niemcy), Robert Zulj (Austria), Jurgen Gjasula (Albania), Veton Berisha (Norwegia) oraz Serdar Dursun (Turcja). Jednak ta różnorodność piłkarzy nie przyniosła sukcesu w postaci miejsca premiowanego awansem. Dlatego kibice Bawarskiego  klubu marzenia o 1. Bundeslidze muszą odłożyć na kolejny sezon.
"Koniczynki" od kilku sezonów bezskutecznie próbują awansować do  1. Bundesligi.

Heidenheim oraz Nurnberg skompletowały po 35 punktów w tym sezonie. Klub z Badenii-Wirtembergii od kilku sezonów wspinało się po kolejnych szczeblach rozgrywek w Niemczech. Od sezonu 2014/15 występują w 2. Bundeslidze i spisują się solidnie, zajmując na koniec miejsca w środkowej części tabeli. Gwiazdą zespołu jest 31-letni kapitan i najlepszy strzelec - Marc Schnatterer, który ustrzelił 10 bramek i 11 razy asystował swoim kolegom. Popularny "Der Club" czyli Nurnberg rozgrywa 3 sezon na zapleczu Bundesligi od spadku w 2015 roku. W tym sezonie drużyna z Easy-Credit Stadion miała walczyć o awans. Nic z tych rzeczy jednak, po stracie w zimowym okienku transferowym Guido Burgstallera (teraz Schalke04), który strzelił 14 bramek w 16 spotkaniach. Włodarze Nurnbergu nie znaleźli odpowiedniego zastępstwa za austriackiego napastnika i tym samym jasnym było, że pogrzebali swoje szanse na awans.  SV Sandhausen w 2 lidze występuje od 2012 roku, lecz nigdy nie zakończyli sezonu w 10. Tym razem mają taką szansę. Drużynę tureckiego trenera Kenana Kocaka "ciągną" dwaj napastnicy - Andrew Wooten (9 bramek, 4 asysty) oraz Lucas Holer (5 bramek, 6 asyst).
Piłkarze Heidenheim(białe koszulki),walczą z Nurnbergiem(bordowe koszulki) o miejsce w pierwszej 10 ligi.

Fortuna Dusseldorf to zespół zajmujący 10 pozycję. Podopieczni Friedhelm'a Funkel'a notują kolejny przeciętny sezon. Niestety nic do gry nie wnoszą tacy piłkarze jak: Didier Ya Konan, Oliver Fink czy Ozkan Yildirim. Na wyróżnienie zasługują jedynie Rouwen Hennings (8 bramek i 3 asysty) oraz Ihlas Bebou (5 bramek i 5 asyst). Kolejny sezon kibice popularnych "Flingeraner" spędzą w drugiej klasie rozgrywkowej. 


Sandhausen(czarno-białe koszulki) oraz Dusseldorf(czerwone koszulki).
Skupimy się teraz na drużynach zamieszanych w walkę o utrzymanie. Z pewnością ciężko będzie pozostać w gronie drugoligowców zespołowi Karslruhe, który uzbierał tylko 22 punkty i do miejsca dającego utrzymanie traci aż 7 punktów. "KSC" to chyba jeden z najbardziej niestabilnych zespołów ostatnich lat w Niemczech. Problemy finansowe, widmo rozwiązania klubu - to tylko niektóre z problemów zespołu z Wildparkstadion. Podobnie jest też teraz, w drużynie Karslruhe brakuje lidera z prawdziwego zdarzenia. Dimitrios Diamantakos oraz Moritz Stoppelkamp starają się z całych sił aby przedłużyć nadzieję w walce o utrzymanie, lecz to może nie wystarczyć. Drużyny, które zajmują kolejno 15, 16 i 17 miejsce to Erzgebirge Aue, Arminia Bielefeld i St. Pauli. "Piraci Ligi", jak często mówi się o zespole z przedmieść Hamburga, gdyby zakończyli sezon na 16 miejscu to zagraliby w barażach z 3 drużyną 3 ligi niemieckiej. Jednak to wszystko może się jeszcze zmienić. Wyróżniającymi zawodnikami drużyny prowadzonej przez trenera Ewalda Linena są z pewnością Aziz Bouhaddouz (10 bramek), Cenk Sahin (4 bramki, 5 asyst) oraz Waldemar Sobota(1 bramka, 5 asyst). Lecz klub z Millerntor-Stadion do ostatniej kolejki będzie walczyć o utrzymanie. Arminia Bielefeld to drużyna, której niezwykle trudno będzie utrzymać się w gronie 2 ligowców. Kibice "Die Arminien" mogą liczyć tylko na napastnika Fabiana Klosa(12 bramek). Fani tej drużyny już chyba przyzwyczaili się do ciężkich czasów i gry pomiędzy 2 a 3 ligą. Natomiast klub z Saksonii czyli Erzgebirge od kilku sezonów zajmuje miejsce w dolnej części tabeli, a walka o utrzymanie to dla nich żadna nowość. Kibice klubu z byłego NRD znów muszą uzbroić się w dużą dawkę spokoju i emocji do samego końca sezonu.
St. Pauli(brązowe koszulki), Erzgebirge(białe koszulki)

KSC (niebieskie koszulki), Arminia (czerwone koszulki).
Wurzburger Kickers to beniaminek tegorocznego sezonu. Podopieczni byłego zawodnika HSV, a teraz trenera - Bernd'a Hollerbach'a, mają duże szanse na pozostanie w 2. Bundeslidze na kolejny sezon. Dotychczas uzbierali 31 punktów i plasują się na 13 miejscu w tabeli. Jeżeli w następnych tygodniach nie stracą ważnych punktów, to będą mogli planować nowy sezon wśród drugoligowców. Trzy kolejne drużyny, które zamieszane są w walkę o utrzymanie to kluby, które kilkanaście sezonów temu stanowiły o sile 1. Bundesligi. Teraz mierzą się z drastyczną rzeczywistością. VfL Bochum, 1860 Munchen oraz 1.FC Kaiserslautern do końca sezonu będą drżały o byt w 2 lidze. Pewnie wszystkich kibiców Bundesligi dziwi postawa i dyspozycja tych drużyn. Zespół z północnej Westfalli, który jak już spadał z 1. Bundesligi, to szybko wstawał z kolan i wracał do niej. Stąd też przydomek "Niedegradowalni" lecz od kilku sezonów plan ten przestał działać, a Bochum jest już tylko przeciętniakiem 2 ligi. Trener - Gertjan Verbeek w tym sezonie może liczyć na Johannesa Wurtza(8 bramek, 4 asysty) i Peniela Mlape(7 bramek, 2 asysty). 1860 odkąd w sezonie 2003/04 spadło z 1. Bundesligi tylko raz podjęło walkę o awans, zaraz po degradacji ukończyli sezon na 4 miejscu. Od tego czasu cały czas występują na szczeblu 2. Bundesligi i wydaje się, że w następnych sezonach nie zobaczymy ich  w 1. Bundeslidze, a wręcz przeciwnie mogą prędzej trafić do 3 ligi. W zespole "Lwów" od dawna brakuje piłkarzy, którzy mogliby wprowadzić ten klub na wyższy poziom. Nawet były piłkarz Bayernu, Wolfsburga, HSV czy Herthy - Ivica Olic nie jest w stanie podnieść ducha drużyny drugiego najbardziej rozpoznawalnego zespołu z Monachium. 


Bochum (1 zdjęcie), 1860 (2 zdjęcie), K'lautern (3 zdjęcie) wszystkie trzy kluby potrzebują wsparcia kibiców w tym ciężkim sezonie.
Kolejny zespół, który znalazł się w niewłaściwym miejscu i w niewłaściwym czasie to drużyna z Betzenberg. Gdy w sezonie 2011/12 piłkarze Kaiserslautern pożegnali się z 1. Bundesligą, to nikt nie spodziewał się, że tak długo będzie trzeba czekać na ich powrót. Po spadku trzykrotnie "Czerwone Diabły" były o krok od awansu, jednak cały czas brakowało tego czegoś. Od dwóch sezonów wyniki drużyny z Fritz-Walter-Stadion są coraz bardziej rozczarowujące i wydaje się, że rozbrat z 1. Bundesligą potrwa jeszcze dłużej. Gwiazdą zespołu Norbert'a Meier'a miał być Węgier - Zoltan Stieber, a niespodziewanie jest nim Osayamen Osawe (6 bramek). Szkoda, że w K'lautern nie ma już tak utalentowanych  piłkarzy jak niegdyś Miroslav Klose, wtedy zapewne oglądalibyśmy ich w innej części tabeli, a nawet w innej klasie rozgrywkowej.
O miejsca premiowane awansem do 1. Bundesligi walczy 5 drużyn. Najmniejsze szanse ma bodajże drużyna z Drezna. Beniaminek tegorocznego sezonu swój skład w większości opiera na rodowitych piłkarzach. Warto też dodać iż w kadrze brakuje wielkich nazwisk. Odkryciem tego  sezonu z pewnością jest 28 letni napastnik - Stefan Kutschke (14 bramek, 4 asysty). Jeżeli utrzyma formę do końca sezonu, to Dynamo może jeszcze powalczy o awans. Na 4 miejscu znajduje się spadkowicz z zeszłego sezonu. Hannover jeszcze niedawno mógł pochwalić się grą w europejskich pucharach, a dziś musi walczyć o powrót do elity. Popularne "96" od początku sezonu znajdują się w ścisłej czołówce i powalczą o awans z pierwszego miejsca. Najlepszymi zawodnikami w talii trenera - Andre Breitenreitnera są z pewnością - Martin Harnik (14 bramek, 2 asysty) oraz Kenan Karaman ( 6 bramek, 6 asyst). Wydaje się, że klub z Dolnej Saksonii po sezonie absencji wróci do 1. Bundesligi.
Kibice Dynama to  jedni z najgłośniejszych  w całych Niemczech, fajnie byłoby ich zobaczyć w 1. Bundeslidze. 

Hannover 96 radość po kolejnym zwycięstwie i pozycji lidera.

Trzy kolejne kluby, które walczą o prawo gry w Bundeslidze to Union Berlin, Eintracht Braunschweig oraz VfB Stuttgart. W tym gronie z pewnością może dziwić obecność drużyny "Eiserne". Lecz od kilku sezonów drużyna z Berlina pokazuje aspiracje do gry o najwyższą klasę rozgrywkową. Jens Keller - trener "żelaznych" w tym sezonie ma dużo pożytku z takich piłkarzy jak: Emanuel Pogatetz, Philipp Hosnier (Austria) oraz Felix Kroos(brat Toniego  Kroos'a). Natomiast do rewelacji sezonu należą: Demir Kreilach, Colin Quaner oraz Steven Skrzybski. Ten ostatni jest świetnym przykładem na to, że warto stawiać na wychowanków klubu. Jeżeli piłkarzom z Alte Forsterei uda się awansować, to w przyszłym sezonie w 1. Bundeslidze czekać nas będą derby Berlina.
"Żelaźni" to rewelacja ligi, ciekawe czy w przyszłym sezonie będą grać na boiskach  1. Bundesligi.
Ekipa "Lwów" z Brunszwiku też ma "chrapkę" na ponowne występy w Bundeslidze. Mimo zadyszki jaką zanotowali w tym sezonie nadal liczą się w walce o awans i tak pewnie pozostanie do ostatniej kolejki, a bramki Domiego Kumbeli, Christoffera Nymana czy Onela Hernandeza mają dać ponowny awans drużynie kierowanej przez Torstena Lieberknecht'a.
Eintracht Braunschweig i ich  kibice - czy zaglądają już powoli w stronę 1 ligi.
Szybkie odrodzenie VfB Stuttgart.

Kolejnym spadkowiczem, który natychmiast chciałby wrócić do elity jest zasłużony dla niemieckiej piłki VfB Stuttgart, któremu w zeszłym sezonie widmo spadku zapukało do drzwi. Kibice "Die Schwaben" mogą w tym sezonie liczyć na najlepszego napastnika 2. Bundesligi - Simona Terodde (17 bramek) oraz na Carlosa Mane, który jest jednym z najlepszych  asystujących (9 asyst). Nie można również zapomnieć o Christianie Gentnerze, który po spadku pozostał w klubie, czym skradł serca kibiców z Mercedes-Benz-Arena, a także jest prawdziwą ostoją swojej drużyny. 
W 2 lidze występuje 13 zawodników z Polski o to ich  statystyki:

Przedstawiam tabele najlepszych  strzelców 2. Bundesligi.


W niemieckich rozgrywkach klubowych emocji nigdy nie brakuje, a szczególnie widać to gdy gra toczy się o awans lub utrzymanie. Warto zatem czasem zajrzeć, co dzieje się na zapleczu jednej z najlepszych lig w Europie.

continue reading Walka, emocje, tragedie i bezradność - co słychać w 2. Bundeslidze.